Strony

Czerwno szpilki

sobota, 30 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
Dziś kolejna książka Pani Wandy Szymanowskiej "Czerwone szpilki"


Antonina po powrocie z Egiptu w pierwszej kolejności swe kroki kieruje do córki i nie może nacieszyć się maleńkim wnukiem.
Podczas pobytu w Niemczech poznaje teściów Marysi.
Gdy wraca do domu wpada w wir wydarzeń jakie mają miejsce w Ruczaju Dolnym. Pomaga kobietom, które tego potrzebują. Znajomość zawarta podczas pobytu u córki okazuje się być bardzo pomocna nie tylko dla niej. Owocuje również odmienieniem losu innych. A poświęcenie jej jak i jej koleżanek zostaje nagrodzone przez wójta.
Przyjaciółka odnajduje na nowo swoją starą wielką miłość.

W tej książce poznajemy mentalność i podejście do życia mieszkańców małego miasteczka. Dolę i niedolę zwłaszcza żyjących tam kobiet. Mąż to pan i władca, który ma za nic swoją żonę. Jemu należy się wszystko i to od niego wszystko zależy. Najczęściej kobieta jest za wszystko odpowiedzialna - niezależnie od tego co się dzieje. A jak się dzieje - najczęściej - źle to tym bardziej mąż ma powód do tego by pić i bić.
Kobieta z kolei lepiej żeby miała męża - nie ważne jaki, byle był - niż została panną.

Autorka trochę pół żartem pół serio traktuje podejście do świata niektórych ludzi. Dopiero pod wpływem kobiety silnej i niezależnej zaczynają nieco inaczej patrzeć na swoje życie. Chcą je zmienić - na lepsze. Ujawnia również, że i ta rewolucjonistka postrzegana przez wszystkich jako wzór do naśladowania ma swoje słabostki. Pomaga innym, ale i jej czasem przydałoby się silne ramię o które w ciężkich chwilach mogłaby się oprzeć. Przecież nawet najsilniejsi czasem mają chwilę zwątpienia. Czasem potrzebują kogoś kto im powie że robią kawał porządnej roboty.
Z drugiej strony główna bohaterka taplając się w najgorszych brudach chce uchodzić za damę na szeroką skalę - co różnie wychodzi zarówno jej jak i kobietom, które próbują ją naśladować.

Jak dalej potoczą się losy Antoniny i jej przyjaciółek? Aby tego się dowiedzieć musimy sięgnąć po kolejną część :)

Daję 8 i zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł.

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

FB

LC

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Każdy psycholog nazwałby ten stan bardzo zaawansowanym "rozgwiżdżem" emocjonalnym!"

"Po prostu bydle moralne i świnia społeczna!"

"Czyżby życiowa funkcja nosa uzależniona była od płci? Damski służy do tego, by na niego upaść, a męski do zadzierania i do podawania pod niego dóbr jadalnych?"

"Czuła się głupkowato, jak koń zmuszony do noszenia beretu z pomponem."

"Upiła kilka łyków mocnej jak pazury szatana i gorącej jak prycza w piekle herbaty."

"...bycie damą to jest jednak pojęcie względne, wieloskładnikowe i niekiedy trudne do udźwignięcia."

"Jasne, że to nie jest łatwe stanąć na scenie jak przy balii i wyprać publicznie swoje brudy domowe, ale to pranie może przynieść radykalne oczyszczenie."

"- Wolicie siedzieć nieszczęśliwe w czterech ścianach, być na każde zawołanie męża, który i tak ma was w nosie? Cieszą was kartki spadające z kalendarza? Przecież im więcej ich spada, tym mniej waszego czasu zostaje. Nie buntujecie się? Nie macie pretensji o nic? Nie skarźycie się na swói los? No tak! Bo co ludzie powiedzą? Bo to wstyd przyznać się do przegranej? Siedzicie w domu i oglądacie seriale dla zabicia czasu? Nie wolno zabijać czasu, bo to zabijanie siebie."

"- Złote rybki, co spełniają marzenia, są tylko w bajkach. Na żywo ich nie znajdziecie. Mowy nie ma. Chyba że same zdecydujecie się być dla siebie złotą rybką. Ustalicie same ze sobą jakie macie trzy życzenia, potem zaczniecie je sobie spełniać."

"- Na wsi jak ktoś odważy się być inny, żyć inaczej, wyłamuje się ze schematów, to wróg..."

"Może odkryła, że kolorowe piórka najłatwiej, najpiękniej i najsensowniej rosną na doświadczonej skórze i koniecznie takiej, która okrywa mądry korpus? Może już się dowiedziała, że uroda o mądrość to czasem całkiem różne pary kaloszy? W innym rozmiarze i kolorze."

"Młodość i starość to są jednak stany umysłu, a nie dane metrykalne. Jak młody człowiek prowadzi życie stary tryb życia, to rychło wchodzi mu on w kości i przyzwyczajenie staje się drugą naturą człowieka. Więc póki czas, należy przeciwdziałać."

"Każda inność budzi wrogość. Wieki będą musiały minąć i pokolenia wymrzeć, by coś się wreszcie zmieniło."

""Myślałby kto, że szpilki nie pasują do roweru? Zależy na czyich stopach. Prawdziwa dama we wszystkim dobrze wygląda."

"Niby wiedziała, że o tym, czy ktoś jest atrakcyjny, decyduje wiele czynników psychicznych, społecznych i kulturowych, i że aby między dwojgiem ludzi zaiskrzyło, musi również zadziałać w odpowiedniej kolejności cały system wewnętrznych procesów biochemicznych."

"Miłość jest pragnieniem nieszczęśliwych, natchnieniem poetów i zagadką dla psychologów, filozofów i biologów. Człowiek zbudowany jest z około siedmiu kwadrylionów atomów i to ich kombinacje decydują o zakochaniu się."

"- Tosiaaaaaaaa!Wstawaj natychmiast, bo ja za mąż wychodzę!
- Ale czemu tak wcześnie? Nie mogłabyś po południu? - poprosiła grzecznie zaspanym głosem."

"Jej decyzja budziła w Antoninie mieszane uczucia. Jeśli się pchać drugi raz do tej samej rzeki, to przynajmniej nie do takiej mętnej."

Zapraszam na kolejne wpisy :)
Czytaj dalej »

Huzar - miody

czwartek, 28 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
Mam coś dla łasuchów i nie tylko. Coś zdrowego i słodkiego dla każdego miody od firmy Huzar


Huzar w swojej ofercie ma bardzo dużo różnych rodzajów miodów. My mieliśmy okazję posmakować kilku z nich.

Wielokwiatowy - chyba najpopularniejszy w naszej okolicy.




 
Hiszpański pomarańczowy - nigdy takiego nie widziałam nawet a co dopiero żebym jadła. Bardzo delikatny w smaku 



 
Hiszpański wrzosowy - też pierwsze o takim miodzie słyszę, ale jest pyszny. Ma ciekawy smak i kolor.



Na koniec zostawiłam moje ulubione miody spadziowe, a jednocześnie ciężkie do pozyskania i nieco droższe od pozostałych, gdyż sadź nie występuje co roku:




 Generalnie wszystkie miody są super. W smaku nie czuć dodatku cukru - a spotkałam się i z taką praktyką, której akurat mój żołądek nie toleruje - czy jakichkolwiek chemikaliów.
Każdy rodzaj ma swój charakterystyczny kolor, zapach i smak. Jak to miód - ma swoje właściwości, jednak w zależności od gatunku poszczególne miody są odpowiednie na różne schorzenia. Dlatego warto zapoznać się z ich bliższym opisem (dostępnym na stronie producenta) by dobrać odpowiedni dla siebie i swoich bliskich.

Miody dostępne są w eleganckich (500g - otrzymane, ale w ofercie można znaleźć zarówno mniejsze jak i większe słoiki, w zależności od rodzaju miodu) słoiczkach.
Tu nawet etykieta jest dopracowana i już samym swoim wyglądem zwraca uwagę.
Cena moim zdaniem jest porównywalna do cen jakie możemy znaleźć w sklepach, więc jak najbardziej zachęcam do odwiedzin strony producenta.

Zarówno firma jak jej produkty zdobyła wiele nagród i certyfikatów dlatego tym bardziej można spokojnie sięgnąć do jej oferty.


Teraz będę wiedziała gdzie iść żeby móc cieszyć się smakiem pysznego, zdrowego miodu. A nawet popróbować innych smaków miodu jakie oferuje Huzar :)

Dajemy 10 i polecamy bo na prawdę warto.

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony

FB

STRONA

Zapraszam na kolejne wpisy :)

Czytaj dalej »

Poczta 18 - 23.06

wtorek, 26 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
W ciągu ostatniego tygodnia dotarły do nas takie przesyłeczki:

Od7Pharma:

- draże



Od Lisap Milano Polska"

- szampon
- odżywka






Ślicznie dziękujemy i zapraszamy na kolejne wpisy :)
Czytaj dalej »

Always Infinity

niedziela, 24 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
Próbki rozdane.


Nie wszystkim udało mi się zrobić zdjęcie,


ale mogę zapewnić że wszyscy są bardzo zadowoleni.





Znaczna część testujących podzieliła się otrzymanymi próbkami z innymi. Dzięki czemu dużo więcej osób miało okazję poznać bliżej nowy produkt od Always. Każda z tych kobiet wypowiadała się pozytywnie i zapewniła mnie iż podczas kolejnych zakupów z pewnością sięgnął właśnie po te podpaski.

Wszystkie zachęcamy do wypróbowania Always Infinity tym bardziej iż są bardzo dyskretne, wygodne i komfortowe.

Dajemy 10 i polecamy z czystym sumieniem.

Zapraszam na kolejne wpisy :)

Czytaj dalej »

NIebieskie sandały

piątek, 22 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
Startuję z kolejnym mini cykle spotkań z twórczością jednaj autorki.

 Zaczynamy od książki "Niebieskie sandały" Pani Wandy Szymanowsiekj.


Antonia to dojrzała kobieta po przejściach. Wyjeżdża na jakiś czas do Egiptu. W trakcie jej pobytu w tym dalekim i egzotycznym kraju ma okazję zetknąć się z inną kulturą. Dowiaduje się jak tam wygląda życie. Próbuje nowych potraw, poznaje nowych ludzi. Na własnej skórze ma okazję się przekonać jak są traktowane kobiety w świecie muzułmanów. Z wieloma rzeczami nie jest w stanie się zgodzić, no ale cóż - będąc gościem w obcym miejscu musi podporządkować się panującym tam zasadom. Dzięki poznanym kobietom czas nie płynie tak nudno, a jednocześnie ma okazję znacznie bliżej poznać kulturę i dowiedzieć się jak w określonych sytuacjach muszą sobie radzić kobiety w tym świecie.

W bardzo przyjemny sposób autorka pokazuje nam jak radzi sobie kobieta po przejściach. Znajduje sposób aby uciec od przeżyć jakie ją spotkały. Spojrzeć inaczej, zdystansować się do tego co zostawiła za sobą. Ucieka, a przy okazji odnajduje nowe życie. Może nie do końca wszystko w tym świecie jej odpowiada, ale i nie ucieka od niego po pierwszej trudności z jaką się spotyka. Z jednej strony denerwują ją wszystkie - błahe w jej mniemaniu zakazy i nakazy. Z drugiej wiele rzeczy mimo to wręcz ją zaskakuje ale i nieco pociąga. Co kończy się bliższą relacją z pewnym panem o zamglonych oczach.

Podobają mi się opisy miejsc i zachowań ludzi w dalekim kraju. Poniekąd nawet jak ktoś nie ma minimalnego pojęcia o tamtejszej kulturze czytając tę książkę, ma okazję bliżej ją poznać. Mentalność Egipcjan jest wszak tak odmienna od naszej.

Jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy. Jak potoczą się dalsze losy zakochanych?
Czy przeżyty romans ma szansę przetrwać próbę odległości, czasu i różnic kulturowych?

Aby się tego dowiedzieć musicie sięgnąć po tę książkę :)

Daję 7 i polecam jako ciekawą lekturę do poduszki

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony

LC

FB

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Nastąpiło suche, zdawkowe powitanie, stosowne do muzułmańskiej zasady: żadnej publicznej wylewności uczuciowej. Publicznie musi być sucho!"

"...ślub tymczasowy...
Dla religijnych muzułmanów jest to urzędowe pozwolenie na uprawianie grzechu w majestacie prawa."

"Silikon nie lubi słońca."

"Mężczyźni egipscy lubią przeglądać się w lustrze. Ich odbicie jest konfirmacją bycia macho. Nie bez znaczenia jest podrasowanie włosów żelem i stuningowanie sylwetki podniesionym w górę kołnierzykiem, nawet jeśli jest to tylko kołnierzyk koszulki polo."

"- Tak jakoś wyglądasz po niemiecku.
- Czyli jak?..."

"Ciężarowi na sercu towarzyszy zazwyczaj pustka w głowie i niechęć do życia."

"...facet jest to zwierzę człekokształtne, które ma wpisane w geny uciemiężenie kobiety. "

"...Podgrzewała mściwie arabską krew, jakby chciała zobaczyć jej konsystencję w stanie wrzenia."

",,Nic tak nie poprawia nastroju jak towarzystwo rozbawionej dziatwy! I dobra kolacja, której ugotowaniem nie trzeba było się trudzić!'"

"Nie! Nigdy więcej jedzenia na wynos! Nigdy więcej takiej żenady! Bo kto to widział, żeby prawdziwa dama na rozstrój żołądka cierpiała. Migrena owszem, może być. Niech sobie będą jeszcze jakie nerwobóle, zasłabnięcia, ogólna niedyspozycja. Ale sraczka, obstrukcja, grzybica, hemoroidy, łupież, egzema - nigdy! Damy takich przypadłości nie miewają!"

"Młodość powinna cechować się dobrym apetytem na wszystko - na życie, na miłość, na doznania zwykłe i ekstremalne, na sukcesy i klęski, na wzloty i upadki."

"Egipcjanka w krótkich spodenkach brzmi mniej więcej tak samo jak żaba z trwałą ondulacją."

"...bez względu na narodowość. Teściowe bywają trudne."

"Mierzył wzrokiem obie kobiety "od stóp do głów". Miał nadzieję na poderwanie jednej z nich. Której? Prawdopodobnie to nie miało żadnego znaczenia. Zadowoliłby go każdy łup."

"...chałupniczy laser!"

"Na pytania, czy rzeczywiście cukier dostajemy na kartki, odpowiadała z szerokim uśmiechem, że to nieprawda. Dają nam po prostu buraka i instrukcję, jak go przerobić na cukier."

"Chaos i przypadkowość zdarzeń skutecznie leczyły stres i goiły najcięższe rany."

"Trudno na takiej małej połaci ziemi nie zauważyć kobiety tryskającej łzami jak fontanna świeżo po konserwacji na głównym placu miasta."

"Obudziła się z totalnym, typowo wakacyjnym rozgwiżdżem emocjonalnym w głowie i migreną. Nieprzerwana lekkość bytu też może być uciążliwa."

"Miał śmiertelnie poważną minę, jak starożytny kapłan przepowiadający prostemu ludowi nadchodzącą nieuchronnie klęskę."

"Słowa nie były im potrzebne. Komunikacja przebiegała poza językiem. Każde mówiło po swojemu i doskonale się rozumiały. W tym względzie dzieci mają niezaprzeczalną przewagę nad pełnoletnią populacją. Dorośli w takiej sytuacji używają chałupniczo samozwańczego języka migowego..."

"- Jutro nie jest pewne, więc może trzeba być wdzięcznym za to, co zdarzyło się dziś?"

"- Nie chcę być od kogoś zależna, uzależniona od humorów, winna świadczenia usług i grzeczności, oczekująca na łaskawy rzut oka, poniżana, traktowana byle jak..."

"Interes świetnie się kręcił, nie tylko z powodu srokomanii klientek."

"Cechowała go też wielka życzliwość dla świata oraz zrozumienie najbardziej wyszukanych potrzeb ludzkich - tych namacalnych i tych istniejących tylko w sferze marzeń na wysokości niebieskich migdałów."

"Ciekawe, czy w takiej sytuacji Allah wybaczy mu grzech? A przecież przed chwilą znajdował się w liczbie podwójnej i działał w trybie bardzo energetycznym!"

"...nazywała takie zachowanie kłamstwem rytualnym, hipokryzją religijną, wybiórczą pobożnością typu "modli się pod figurą, a diabła ma za skórą" i nie ulegało wątpliwości, że dotyczy ona wszystkich wyznań."

"I tak ma pod skórę wszczepiony dożywotnio czip muzułmański..."

"...mało kto bierze pod uwagę, bo szansa na awans jest mniej więcej taka sama, jak na doświadczenie na własnym organizmie ujemnej temperatury bez użycia lodówki."

"...Mam taki plan, żeby żyć bez planu,..."

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do zostawienia śladu swej obecności :)
Czytaj dalej »

Clementoni - Skamieniałości Pirania

środa, 20 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
Kolejny produkt od Clementonii pozwala nam zostać domorosłymi archeologami.


"Dokonaj skoku w przeszłość! Przy pomocy paleontologa możesz drążyć w bloku skamieliny i odnajdować prastare skamieniałości. Złóż fosforyzujący szkielet prehistorycznej Piranii i spójrz na niego w ciemności... Będziesz zachwycony!



Zestaw zawiera:
- "Skamieniałości" prehistorycznej Piranii
- blok skamieliny
- ilustrowaną instrukcję
- młotek
- dłuto"


Przyznać muszę, że kamień jest dość twardy i żeby zacząć zabawę trzeba się trochę wysilić.


Paweł nie mógł sobie na początku poradzić, ale pomału dał radę (sama spróbowałam, żeby zobaczyć dlaczego tak opornie mu idzie i powiem szczerze, że nawet ja musiałam się sporo napracować by odłupać pierwszy kawałek).


Ale, jak to zawsze bywa początki są najtrudniejsze. Potem szło już tylko z górki.




Pomału do przodu.


Aż naszym oczom ukazały się pierwsze zarysy tego co kryje kamienny blok.


Wyciągnęliśmy poszczególne elementy



poskładaliśmy wszystko razem i tadam:


Efekt końcowy nie wiem kogo bardziej zadowolił


Bardzo ciekawy sposób na spędzenie czasu uczący cierpliwości. Jednocześnie ciekawość, cierpliwość i praca zostają nagrodzone niecodziennym odkryciem.


Pirania ma ruchomą szczękę i ostre ząbki, więc gdy się ją bierze do ręki trzeba uważać żeby nie pogryzła ;) (żartuję). No i dodatkowo świeci w ciemności, co jeszcze bardziej wzbudza zainteresowanie dziecka.


Paweł w międzyczasie wpadł na jeszcze inną zabawę. Rozbijał co większe grudki na drobniejsze. Tak więc poniekąd jest dwa w jednym:


Po całej zabawie jest trochę sprzątania, bo podczas wykopalisk wiadomo kurzy się niemiłosiernie. A i odłamki kamyczków latają we wszystkie strony. Ale to nic w porównaniu z frajdą jaka jest w trakcie i po. Tak na zaś po prostu mówię, że trzeba sobie przygotować miejsce, np podłożyć sporych rozmiarów papier lub folie żeby później szybciej sprzątnąć. Wszystkie elementy po wyciągnięciu, ale jeszcze przed złożeniem w całość dobrze opłukać pod wodą, żeby zmyć proch jaki na nich pozostał. Jednak nawet to sprzątanie jest niczym w porównaniu z radością jaką daje zabawa.


Dajemy 10 i polecamy z całego serca.

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

FB

STRONA

Zapraszam na kolejne wpisy :)

P.S. Paweł stwierdził, że pirania to jego nowy przyjaciel (chyba jednak lepiej, że nie jest żywa). I teraz zabiera ją wszędzie ze sobą a nawet karmi. dzieci to mają fajną wyobraźnie :)
Czytaj dalej »

Poczta 11 - 16.06

wtorek, 19 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
Przez ostatni tydzień otrzymaliśmy następujące przesyłki:

Od Sklep Chemia:

- torba
- płyn do mycia rąk bez wody






Od Gourmet:

- próbka karmy
- książka kucharska
- zestaw magnesów





Od Katarzyny Zieciny:

-Układ (nie) idealny




Za wszystkie przesyłki bardzo dziękujemy i zapraszamy na kolejne wpisy :)
Czytaj dalej »

Betterware - Wooden Floor CLEANER

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Udostępnij ten wpis:
Mam kolejny produkt od Betterware. Koncentrat premium do czyszczenia podłóg drewnianych z nanotechnologią.


"Profesjonalny preparat do codziennej pielęgnacji podłóg drewnianych i powierzchni wykonywanych z drewna. Zawiera aktywne cząsteczki srebra. Doskonale usuwa kurz i brud. Dzięki właściwościom antystatycznym, opóźnia proces osiadania kurzu. Pielęgnuje i chroni czyszczone powierzchnie.


Sposób użycia:
Do codziennej pielęgnacji rozcieńczyć: 50ml preparatu na 10l wody.
Usuwanie silnych zabrudzeń - rozcieńczyć: 100ml na 10l wody.
Przed użyciem wstrząsnąć.


Skład:
Niejonowe środki powierzchniowo-czynne - mniej niż 5%, anionowe środki powierzchniowo - czynne - mniej niż 5%, kompozycje zapachowe: limonene, linalool, amyl cinnamal, methylchloroisothiazolonone, methylisothiazolinone."


U nas w domu, w jednym z pokoi jeszcze ostała się podłoga drewniana, na której to miałam możliwość przetestowania działania tego środka. Przyznam szczerze, że z tego pokoju korzysta się bardzo rzadko, w związku z czym podłogę ścieram tam w zależności od potrzeb. Płyn dzięki temu miał okazję się tam lepiej wykazać.


I faktycznie nie dość, że bezproblemowo poradził sobie z zabrudzeniami, to mam wrażenie, że kolejne zabrudzenia zanim powstały potrwało znacznie dłużej niż dotychczas.


Deski na podłodze nie uległy zniszczeniu, a wręcz przeciwnie płyn nadał im połysku, który utrzymywał się bardzo długo. (Swoją drogą ze deski są zniszczone prze czas i użytkowanie, ale pomału do przodu - nie od razu Rzym zbudowano, a remonty ciągle trwają).



(Po lewej podłoga po użyciu płynu. Po prawej przed.)


Nie powiem czy na innych powierzchniach drewnianych spisałby się równie dobrze, jednak myślę, że nie miałby z tym problemu.


Ma bardzo przyjemny, świeży zapach, który utrzymuje się w pomieszczeniu bardzo długo po jego użyciu.

Daję 9 i zachęcam do samodzielnego zapoznania się z tym produktem.

Zainteresowanych odsyłam na stronę:

FB

lub do kontaktu ze mną.

Zapraszam na kolejne wpisy :)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia