Strony

Serce na sprzedaż

czwartek, 30 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
A po raz kolejny w ostatnim czasie coś od Dominiki Smoleń, "Serca na sprzedaż"


Aleksandra wychowywała się bez ojca. Matka starała się jej zapewnić wszystko na co mogła sobie pozwolić, ale jako samotnej matce nie było jej łatwo. Jednak to dopiero początek. W bardzo krótkim czasie zachodzą kolejne bardzo istotne zmiany w jej życiu. Dostaje propozycję wymarzonej pracy, współlokatorka się wyprowadza, wynajmuje nowe mieszkanie i poznaje swojego księcia. Aby móc się utrzymać musi podjąć dodatkową pracę.

Co to za praca? Czy faktycznie pomoże, czy bardziej zaszkodzi?

Jak wiele jest osób samotnie wychowujących dzieci? Chyba nikt nie musi daleko szukać aby takiego kogoś znaleźć w swoim otoczeniu. Wiele kobiet zostaje samych z potomstwem, o którego istnieniu niekiedy ich ojcowie nawet nie mają pojęcia. Niekiedy właśnie w tej dość ciężkiej sytuacji kobiety zostają same. Nie z wyboru, ale dlatego że najbliższa rodzina odwraca się od nich. Muszą stawić czoła problemom dnia codziennego wiedząc że nie mają w nikim oparcia i biorąc odpowiedzialność za małą istotkę u swego boku.
Co kieruje matkami, które zatajają tożsamość ojca przed dziećmi? Ciężko mi gdybać. I poza odpowiedzią "tak będzie lepiej" nic innego nie nasuwa się na myśl. Tylko rodzi ona kolejne pytanie "dla kogo tak będzie lepiej?".

Jak zapewne pamiętacie niedawno czytałam książkę o podobnej tematyce jeśli chodzi o podejmowanie pracy dodatkowej. Tym razem bohaterka zostaje damą do towarzystwa. Kolejny sposób na uzupełnienie domowego budżetu, ale czy aby na pewno taki łatwy jakby mogło się komuś wydawać?
Myślę, że niejedna osoba zamiennie używa pojęć "osoba do towarzystwa" i "call girl" czy "prostytutka", a dzięki tej lekturze można sobie uświadomić, że to jednak nie jest tak do końca.

Dominika w ciekawy sposób opisuje relacje samotnej matki i jej już pełnoletniej córki. Aleksandra mimo wszystko radzi sobie całkiem nieźle zarówno w życiu jak i z mamą. Stara się nie ulegać jej presji a żyć po swojemu. Jednak decyzje podjęte dawno temu przez kogoś innego swoje konsekwencje będą miały dla bohaterów właśnie teraz.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Zwłaszcza opisy szczęśliwych chwil jakie w końcu przeżywa Aleksandra są bardzo miłe i ciepłe. Aż się buźka uśmiecha z radości na myśl o tym, że bohaterka w końcu zaznaje szczęścia, na które zdecydowanie zasłużyła. Jednak jak dla mnie od pewnego momentu zakończenie jest dość przewidywalne. Niemniej jednak zachęcam do sięgnięcia po tę książkę i zapoznanie się z nią

Daję 7.

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

FB

LC

Empik

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania ;)
Czytaj dalej »

Nic o mnie nie wiesz

wtorek, 28 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
29.01.2020 będzie premiera a ja już dziś mam dla Was recenzję książki E.G. Scott "Nic o mnie nie wiesz"






Rebecca i Paul to kochające się, szczęśliwe małżeństwo z dwudziestoletnim stażem. Mają przytulny dom w spokojnej dzielnicy i oddanego czworonoga. Spełniają się zawodowo i darzą bezgranicznym zaufaniem. Niestety sielanka zostaje zaburzona przez kryzys na rynku z powodu którego Paul musi zamknąć firmę.
Brak pracy, ciągłe przesiadywanie w domu, brak pomysłu na siebie wpędzają Paula w ramiona innej kobiety.
Rebecca traci pracę pod wpływem anonimu jaki trafia do jej firmy.

Co wyniknie z takiego niefortunnego obrotu sprawy? Czy idealne małżeństwo istnieje? Czy paranoja Rebecci to prawda czy może opiatowe halucynacje?

Miłość, szczęście, harmonia, zdrada, nienawiść, zbrodnia...

Jak wiecie, moim zdaniem nie da się poznać samego siebie w 100% a co dopiero kogoś innego. Ba według mnie im bardziej pokazowe związki tym bardziej są one nieudane. Nawet po latach wspólnego życia okazuje się niejednokrotnie, że ktoś ma tajemnice o których partner nie ma pojęcia. A gdy dodatkowo między dwojgiem ludzi zaczyna mieszać ktoś trzeci nieuchronnie prowadzi to do katastrofy.

Po stracie pracy i braku pomysłu co dalej ze sobą zrobić każdy zapadłby się w sobie. W sumie można się dziwić albo i nie że przy nadarzającej się sposobności Paul niejako odrywa się od rutyny i szuka zapomnienia w ramionach innej kobiety. Czy był w stanie przewidzieć, że jest to osoba nie do końca zdrowa psychicznie? Raczej nie. Jakie konsekwencje będzie miał ten związek też raczej tego nie przewidział, bo mało prawdopodobne żeby się zastanawiał czy obiekt jego westchnień jest poczytalny. 
Rebecca jest uzależniona od opiatów co dodatkowo utrudnia jej  ocenę sytuacji. Po stracie pracy zostaje odcięta nie tylko od dochodów ale i od źródła z którego może zaopatrywać się w pigułki. Jej uzależnienie daje szerokie pole do działania cichemu wichrzycielowi, który wykorzystuje każdą okazję by wetknąć szpilę między małżonków.
Z całą pewnością nie pozostaje tu również bez znaczenia ich przeszłość i doświadczenia jakie mieli w dzieciństwie, gdyż śmierć rodziców na oczach dzieci z pewnością nie może nie odbić się na ich psychice. Niemniej jednak wzajemne kłamstwa i niedopowiedzenia prowadzą tylko w jednym kierunku. W jakim? Musicie się przekonać sami.

Każdy potrzebuje choć czasem uciec od problemów i dnia codziennego. Każdy potrzebuje wręcz odskoczni i każdy musi znaleźć swój sposób na radzenie sobie ze swoimi problemami. W żadnym razie nie usprawiedliwiam poczynania żadnego z bohaterów, bo zawsze można by było postąpić inaczej, ale po trosze jestem w stanie ich zrozumieć. Może to i nieco zasługa stylu w jakim została napisana książka, bo nie ma co ukrywać, że trzyma w napięciu do samego końca. Nieco zakręcona, ale i dająca dużo do myślenia fabuła sprawia, że ciężko się od niej oderwać. Dodatkowo przyprawiając o dreszczyk.


Daję 8 i zachęcam do lektury.

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

LC

Emppik

FP Wydawnictwa

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Każdy związek jest jak spacer po linie. Z kolei romans przypomina chodzenie z gorylem na plecach po sznurze rozpiętym wysoko nad ziemią i posmarowanym tłuszczem. Jeśli powinie ci się noga, skutki upadku mogą się okazać fatalne."

"Dwoje ludzi może stanowić dla siebie wyzwanie jedynie wówczas, gdy oboje startują z równej pozycji..."

"Lepiej iść mostem zwodzonym niż płynąć fosą."

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Chirurg - zapowiedź

niedziela, 26 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
Po raz kolejny nakładem Wydawnictwa Oficynka wyjdzie ciekawa książka. "Chirurg" Marek Lerek







"Okrutna cena mrocznych żądz
Martynka Hemerska obchodzi swoje dwunaste urodziny. W prezencie dostaje króliczka, o którym od lat marzyła. Zachwycona wychodzi narwać mu trawy. Z tego spaceru nigdy już nie wraca. Jej okaleczone i zbezczeszczone ciało zostaje znalezione niedaleko cmentarza na Naramowicach w Poznaniu.
Porucznik Dagmara Madej, zwana Zbójem, oraz jej koledzy z komendy Freddy i Harry rozpoczynają śledztwo, które odsłania wstrząsającą prawdę.
Nowa seria inspirowanych realnymi wydarzeniami thrillerów Michała Larka to zaproszenie w najbardziej mroczne zakamarki umysłu mordercy!
Michał Larek – pisarz, wykładowca i autor podcastu Zabójcze opowieści. Pracuje w Instytucie Filologii Polskiej UAM w Poznaniu (Zakład Literatury i Kultury Nowoczesnej). Bada techniki przyciągania uwagi odbiorcy i prowadzi warsztaty ze storytellingu. Autor serii kryminalnej Dekada oraz współautor Martwych ciał i Mężczyzny w białych butach (wraz z Waldemarem Ciszakiem)."
 
Czekam aż dostanę w swoje łapki :) 

Czytaj dalej »

Gaming House

piątek, 24 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
Dawno nie czytałam książek Dominiki Smoleń, więc pora to nadrobić. Dziś "Gaming Huse"


Gaming House to dom, w którym mieszka ósemka dość specyficznych przyjaciół. Przyjaciele którzy decydują się wspólnie zamieszkać chyba nie do końca zdają sobie sprawę z tego jakie konsekwencje pociągnie za sobą ta decyzja.

Czy uda im się przeżyć? Jakie przygody mogą z tego wyniknąć?

Ciekawa książka o świecie w jakim żyje znaczna część współczesnego świata.
Komputer to okno na świat, zapewniające zarówno miejsce do pracy jak i rozrywkę.
Konieczna rozmowa z współlokatorami to jedyny moment na wymianę jakichkolwiek sensownych, realnych myśli i użycie aparatu mowy.
Studia jedyny sposób/konieczność na wyjście z domu.

Prawdę mówiąc czasem przeraża mnie taka wizja świata. Wszystko załatwiane przez klawiaturę i monitor. Kontakt z innymi ludźmi ograniczony do minimum. Nie powiem bo sama też nieraz sporo czasu spędzam przed komputerem, ale to bardziej z konieczności, bo wolę wszystko to co muszę zrobić za jednym zamachem i później przez jakiś czas nie korzystać z niego niż non stop nawalać w klawiaturę.
O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć konieczność spędzania kilku, kilkunastu godzin na dobę przez komputerem, pracą. O tyle poświęcanie czasu tylko graniu już jest dla mnie ciężkie do ogarnięcia - ja wolałabym poczytać :)

Tak czy owak moje poglądy nie zmieniają faktu, że Dominika w ciekawy i zabawny sposób opisuje zaistniałe sytuacje. Nie stroni od pikantnych opowieści i języka znanego każdemu z życia codziennego. Choć również obfitującego w skrypty zrozumiałe tylko dla "wybranych".
Na pewno podczas lektury nie można się nudzić a i pośmiać się jest z czego.
Ciekawa jestem dalszych losów bohaterów tej książki.

Daję 7 i zachęcam do lektury ;)

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

FB

LC

Empik

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Żołądki niektórych są nieskończone. Tak samo, jak głupota i ochota na seks."

"To takie dziwne, że w tym domu z chłopców ruchają tylko Gabriel, Michał i Rafał. Brzmi to jak trójka pieprzących archaniołów, a gwarantuję, że są raczej popieprzeni, a jedyne powiązanie z rajem mają wtedy, kiedy doprowadzają kogoś albo siebie do orgazmu."

"Obecność książek, działa na lokatorów Gaming House, jak woda święcona na wampiry."

"Miałem orgazm oczu, mózgu, serca i nie wiedziałem czego jeszcze."

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania ;)
Czytaj dalej »

Chłopiec - zapowiedź

środa, 22 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
Kolejna mroczna lektura, tym razem "Chłopiec" - Zbigniew Zyśk.



"Mroczny thriller o złych wyborach w złym świecie

Mateusza porywa wir nocnego życia w wielkim mieście. W przeciwieństwie do ojca, gliniarza, rujnuje swoje życie osobiste i zawodowe. Przy życiu utrzymuje go głód doznań, prymitywnych i hedonistycznych, oraz pewien dług…
Zbigniew Zyśk – menadżer, romantyk, animator kultury. Pasjonat, znawca win, poezji i mikroekonomii. Od dzieciństwa związany z Kurpiowszczyzną, gdzie w zaciszu grusz i jabłoni toczy wewnętrzny bój z wrodzonym ekscentryzmem."
Książka, które została wydana nakładem Wydawnictwa Oficynka.
Ciekawa jestem tej książki :) 
Czytaj dalej »

Sacrum et profanum

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
Co by nie było nadrabiam zaległości więc jest i kolejna książką Pani Katarzyny Janus. A mianowicie "Sacrum et profanum", która nie tak dawno miała premierę ;)


Agata to studentka psychologii. Z racji pochodzenia, aby się utrzymać musi podejmować się różnych dodatkowych zajęć. Podczas jednej z wielu wykonywanych przez siebie prac poznaje dwóch mężczyzn. Spotkanie z nimi pomaga jej w podjęciu niełatwej, ale za to bardzo dochodowej decyzji o podjęciu pracy jako call girl.

Czy klient może zostać przyjacielem? Czy luksusowa prostytutka może spotkać miłość w swojej pracy? Kto jakie tajemnice skrywa?

Przyjaźń, sekrety, miłość, podróż.

Bohaterka spotyka się z dziennikarką by jej opowiedzieć swoją historię. Jedną z wielu jakie można spotkać w branży, w której działa.

Autorka opisuje zarówno motywy jak i rozterki bohaterki. Jej poczucie winy, wątpliwości, determinację.
Takich kobiet jak Agata nie brakuje. Mają różne powody by zająć się taką pracą. Ale skoro jest popyt jest i podaż. W dzisiejszych czasach dużo prościej jest zapłacić za to by ktoś poświęcił nam swój czas i uwagę niż podejmować próbę nawiązania dłuższej znajomości, która wiązałaby się z koniecznością jej pielęgnacji. W dodatku nie zawsze taka znajomość przynosi z oczekiwane rezultaty. W opisywanym wypadku wykładasz kasę i dostajesz to czego chcesz. Owszem wszystko ma swoją cenę ale "coś za coś".
Osoba, która podejmuje się pracy w charakterze call girl musi się liczyć nie tylko z korzyściami jakie z tej pracy wynikają. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi i czego klient tak na prawdę oczekuje. Pewnie najlepiej jak się znajdzie jeden konkretny "sponsor", który nie będzie szczędził pieniędzy i w zupełności spotkania z nim wystarczą do zaspokojenia potrzeb, które pchnęły daną osobę w tym kierunku. Niestety raczej rzadko się tak zdarza żeby od pierwszego spotkania trafić na takiego jednego konkretnego osobnika.
Przemoc psychiczna i fizyczna, ciąża, choroby, zauroczenie, rozczarowanie.... to chyba tylko część z całego wachlarza konsekwencji na jakie można się natknąć.

Co z kolei popycha drugą stronę do korzystania z tych usług? Brak czasu? Brak zrozumienia? Samotność? Nadmiar pieniędzy? Dawka adrenaliny spowodowana nieznanym?

Jak już wspominałam na pewno z wieloma sprawami łatwiej sobie "poradzić" wydając konkretną kwotę, a po wszystkim odwrócić się i iść w swoją stronę. Jednak co gdy te spotkania sprawiają, że staje przed sobą dwoje ludzi, którzy "stoją po przeciwnych stronach barykady"?
No tego to już musicie się dowiedzieć sami :) 

Daję 8 i zachęcam do lektury :)

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

LC

FP

Zapraszam na kolejne wisy i zachęcam do komentowania ;)
Czytaj dalej »

Piękni ludzie

wtorek, 14 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
Dawno nie było książek jednej z moich ulubionych autorek więc dziś jest Pani Katarzyna Janus i jej "Piękni ludzie"


Weronika w wyniku wypadku samochodowego od pasa w dół zostaje sparaliżowana. Lekarze twierdzą, że dzięki długotrwałej rehabilitacji może wrócić do normalnego życia. Tym sposobem trafia do ośrodka Górznie, który mieści się w pięknym pałacu. Podczas pobytu ma okazję przeczytać książkę napisaną przez ostatnią i jedyną właścicielkę. Lektura sprawia, że w snach przenosi się do czasów przedwojennych. W trakcie podróży spotyka zarówno swojego lekarza prowadzącego jak i adwokata, który ją potrącił. Ma również okazje poznać osoby których nigdy nie znała.

Ale czy lektura to jedyny powód tych podróż? Co łączy Weronikę z lekarzem a co z adwokatem?

Podróż w czasie, alefa, miłość, niesamowita przygoda.

Kolejna książka autorki, którą wręcz połknęłam na raz. Ciekawa historia i akcja, która nie pozwala się oderwać od lektury. No bo chyba nie ma osoby, która nie zastanawiałaby się - przynajmniej czasem - co by było gdyby tak przenieść się w czasie? Na własne oczy zobaczyć jak kiedyś wyglądało nasze współczesne otoczenie. Móc poznać ludzi, których nigdy w realu nie mieliśmy okazji nawet spotkać.
Opowieść bogata w opisy tak przyrody jak i osób czy miejsca sprawia iż wraz z bohaterką odbywamy podróż w czasie. Zaś uczucia i emocje jakie jej towarzyszą są wręcz odczuwalne również przez czytelnika.
Momentami wręcz magiczna jest ta podróż w czasie. Mnie się przynajmniej bardzo podoba pomysł w jaki robi to autorka, choć jest również i kilka dość zaskakujących fragmentów, ale o tym musicie przeczytać już sami.

Jakby nie było nie jest to tylko i wyłącznie opowieść o wielkiej miłości, ale również i o determinacji jaka towarzyszy bohaterce. Co by nie powiedzieć jej sytuacja ulega nagłej zmianie, w której mu się odnaleźć i sobie sama z nią poradzić. Mimo że z zawodu jest psychologiem okazuje się że jej wiedza i doświadczenie są niewystarczające do samopomocy. Nie dość, że musi mierzyć się ze swoją fizycznością i wyczerpującymi ćwiczeniami to jeszcze psychika nie pozwala jej odpocząć nawet na chwilę. Dzięki tej lekturze myślę, że niejedna osoba będzie mogła sobie uzmysłowić ile pracy i wysiłku potrzeba aby człowiek po wypadku mógł wrócić do sprawności fizycznej. No i wiele zależy tak od samego zainteresowanego jak i od jego otoczenia. Od tego jak szybko uzyska on pomoc i czy znajdą się ludzie, którzy będą w stanie zaoferować tak pomoc fizyczną jak i psychiczną. Lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, rehabilitanci, psycholodzy to tylko małe grono osób które wymaga zaangażowania w cały proces, ale ich praca nie da zbyt wiele jeśli zabraknie woli walki u samego pacjenta.

Daję 8 i zachęcam do lektury :)

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

FP

bonito.pl

Empik

LC

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Nie ma co odwlekać, czegoś czego się boisz, a co sprawia ci trudność. Im szybciej to zrobisz, tym krócej się będziesz denerwować i tym szybciej będziesz mieć to za sobą."

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania ;)
Czytaj dalej »

Władca czasu - zapowiedź

niedziela, 12 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:

Już niebawem kolejna książka Wydawnictwa Muza i autorstwa Eva Garcia Saenz de Urturi. Premiera będzie miała miejsce konkretnie 26.02.2020

A ja póki co zapraszam na małą wzmiankę o niej :)










"Hipnotyzująca, uzależniająca, zapierająca dech w piersiach. Dawno żadna seria kryminalna nie zyskała aż tak wielu fanów. Bestsellerowa trylogia rozpoczęta „Ciszą białego miasta” okazała się fenomenem na skalę światową. Nieuchwytni seryjni mordercy, makabryczne zbrodnie i niesamowite opisy baskijskiej kultury uwiodły już ponad milion czytelników. „Władcy czasu”, najnowsza powieść Evy Garcíi Sáenz de Urturi, to thriller kryminalny najwyższej próby, który stanowi spektakularne zakończenie wszystkich wątków rozpoczętych w fenomenalnej „Ciszy białego miasta”. Premiera już 26 lutego.

„Cisza białego miasta” to obecnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych tytułów z gatunku kryminału. Nie bez powodu uznawana za najgłośniejszy zagraniczny thriller kryminalny pierwszej połowy 2019 roku okazała się silną konkurencją dla książek autorów ze Skandynawii czy Stanów Zjednoczonych. Powieść Evy Garcíi Sáenz de Urturi w błyskawicznym tempie zyskała status bestsellera, co zawdzięcza bardzo entuzjastycznemu przyjęciu przez czytelników, którzy docenili jej oryginalną fabułę, niepowtarzalny klimat oraz zaskakujące zwroty akcji. O ogromnej popularności trylogii świadczą tysiące pozytywnych recenzji, setki wysokich ocen i ponad milion sprzedanych egzemplarzy. Na podstawie „Ciszy białego miasta”, powstał film o tym samym tytule, który w październiku 2019 roku miał swoją hiszpańską premierę.

Vitoria, rok 2019. Nieznany autor, ukrywający się pod pseudonimem Diego Veilaz, publikuje powieść historyczną „Władcy czasu”. Jej akcja osadzona jest w dwunastowiecznej Vitorii, książka natychmiast podbija serca czytelników.

Śledczy Kraken musi rozwiązać zagadkę zabójstw popełnianych zgodnie ze średniowiecznym modus operandi. Wiadomo, że sprawca imituje morderstwa opisane w powieści „Władcy czasu”: truje jedną z ofiar proszkiem z hiszpańskiej muchy – dawnym odpowiednikiem viagry, zamurowuje dwie ofiary żywcem, a jedną topi w rzece, zamkniętą w beczce razem z psem, kotem, kogutem i żmiją.

Śledztwo zaprowadzi Krakena do wieży Nograro, ufortyfikowanego donżonu, od tysiąca lat nieprzerwanie zamieszkiwanego przez pierworodnego dziedzica rodu. Unai odkrywa, że jego główny podejrzany cierpi na dysocjacyjne zaburzenie osobowości. Kraken dowie się również, że powieść „Władcy czasu” ma wiele wspólnego z jego własną przeszłością. To odkrycie zmieni życie jego i jego rodziny.

„Władcy czasu” to ostatni tom fenomenalnej serii, która zachwyciła miliony czytelników na całym świecie. W swojej najnowszej powieści Eva García Sáenz de Urturi po raz kolejny mistrzowsko łączy trzymającą w napięciu intrygę kryminalną z niezwykłymi opisami północnej części Hiszpanii. Akcja osadzona w pełnej uroku scenerii Kraju Basków, wspaniale zarysowane tło obyczajowe, dynamiczne tempo, wyraziści bohaterowie oraz finał, jakiego oczekujemy po najlepszym kryminale. Taka mieszanka gwarantuje satysfakcję wszystkim miłośnikom twórczości autorki.

Eva García Sáenz de Urturi hiszpańska pisarka urodzona w 1972 roku w Vitorii, od piętnastego roku życia mieszka w Alicante. Jest dyplomowaną optometrystką, pracowała w zawodzie przez dziesięć lat, następnie zaczęła wykładać na Uniwersytecie w Alicante. Przez trzy lata pisała wieczorami, by ukończyć swoją pierwszą powieść. Początkowo wydała ją samodzielnie na stronie hiszpańskiego Amazona. Dzięki entuzjastycznym recenzjom czytelników powieść szybko stała się bestsellerem i znalazła swojego wydawcę. Na potrzeby „Ciszy białego miasta” ukończyła kurs kryminologii i medycyny sądowej. W październiku 2019 roku nakładem wydawnictwa Muza ukazały się Rytuały wody”, drugi tom „Trylogii białego miasta”."




Jestem jej bardzo ciekawa. a Wy?

Czytaj dalej »

Maseczki Originto

piątek, 10 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
Dziś mam dość oryginalną recenzję, nie tylko dla osób dbających o zdrowie.
Maseczki od Originto


Maseczki są bardzo mięciutkie


 i przyjemne w dotyku.


Łatwo je założyć dzięki specjalnym "uszkom".

 
Nie zsuwają się, nie spadają.


A dodatkowo wyglądają mega.


Jak widać maseczki są bardziej stonowane jak i nieco fikuśne ;)





Ładne i trwałe, nawet po kilku praniach nie rozciągnęły się i nie wyblakły.
Myślę, że jest to jeden z lepszych sposobów na choć minimalne zabezpieczenie się przed wieloma nieporządnymi drobinkami jakie krążą w powietrzu. No i co by nie mówić eko.
I choć jestem nimi oczarowana to jednak osobiście chyba muszę po prostu się do nich przyzwyczaić i nauczyć w nich chodzić.
Dlaczego?

Bo nie lubię gdy parują mi okulary, a mając maseczkę na twarzy póki co nie udało mi się tego uniknąć - jeśli ma ktoś jakąś mądrą radę to słucham (i nie mówią o radach typu "nie noś okularów", "zacznij chodzić w soczewkach" etc.)

Daję 8 i zachęcam do odwiedzenia strony ;)

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

FB

Sklep

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania ;)
Czytaj dalej »

Hulajnogą przez Smoczą wyspę

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
No i doczekaliśmy się kolejnej opinii książeczki dla młodego pokolenia moli książkowych.
"Hulajnogą przez Smoczą wyspę" Dominika Wieczorkiewicza


Dominik jest leśnikiem z zawodu tak wyuczonego jak i wykonywanego. Jednak jego największą pasją jest podróżowanie i to w niebylejaki sposób, gdyż jego towarzyszem podróży jest hulajnoga, z którą przebył już niejeden kilometr.

W pierwszej kolejności uwagę przykuwają zdjęcia jakie zostały w niej zamieszczone. Przedstawiające niesamowite bogactwo roślin i zwierząt jakie można spotkać tylko w tym jednym miejscu na Ziemi. Opis przygód jakie spotykają naszego bohatera i legend zasłyszanych od miejscowych wzbudza ciekawość i chęć osobistego odbycia takiej wyprawy. Bo któż by nie chciał przenieść się choć na chwilę w magiczny czas dzieciństwa, do krainy z bajek o Sindbadzie Żeglarzu i na własne oczy zobaczyć np. Smoczej Wyspy? Albo spotkać prawdziwych piratów? Albo zobaczyć jak wygląda smocza krew, drzewa butelkowe i wiele wiele innych.

Oboje z Pawłem mieliśmy niesamowitą frajdę z tej lektury. Czyta się ja bardzo szybko i przyjemnie.

Dominik, hulajnoga i Tosia z pewnością spodobają się niejednemu czytelnikowi zarówno temu małemu jak i temu nieco starszemu.

Dajemy 10 i z ogromną przyjemnością polecamy :)

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

FB Wydawnictwa

LC

Empik

bonito.pl

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania ;)
Czytaj dalej »

Nic o mnie nie wiesz - zapowiedź

sobota, 4 stycznia 2020

Udostępnij ten wpis:
Już 29.01.2020 w księgarniach do nabycia będzie najnowsza książka E.G. Scotta "Nic o mnie nie wiesz", a ja już zachęcam do zapoznania się z krótką informacją na jej temat.



"„Czyta się z zapartym tchem. Mistrzowska półka”~ A.J. Finn, autor „Kobiety w oknie”

Hipnotyzuje, wciąga i uzależnia! Ten szokujący, intensywny i trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony thriller psychologiczny zachwyci miłośników gatunku domestic noir. Przedstawiona przez E.G. Scott historia udowadnia, że nawet perfekcyjne małżeństwa skrywają mroczne sekrety. „Nic o mnie nie wiesz” w księgarniach już od 29 stycznia.
Rebecca i Paul to kochające się małżeństwo z wieloletnim stażem. Mają przytulny dom w spokojnej okolicy, spełniają się zawodowo i ufają sobie bezgranicznie. Ale wszystko, co dobre, musi się kiedyś skończyć.
Po dwudziestu latach wspólnego życia kłamstwa i tajemnice z wyniszczającą siłą zaczynają trawić ich szczęśliwy związek. Uzależniona od opiatów Rebecca niespodziewanie zostaje zwolniona z pracy, a Paul w ramionach innej kobiety odreagowuje stres po utracie swojej firmy. Rozkoszna przygoda na boku szybko jednak zamienia się w koszmar, bo zazdrosna kochanka z coraz większą zuchwałością prześladuje Paula i jego żonę.
Rebecca w obawie, że mąż chce ją porzucić, obmyśla misterny plan, który ma pokrzyżować mu szyki. Rozpoczyna się nieprzewidywalna i pełna intryg gra, z której nikt nie może wyjść zwycięsko.
„Nic o mnie nie wiesz” to porywający thriller psychologiczny. E.G. Scott po mistrzowsku prowadzi narrację, pełna niedomówień relacja dwojga małżonków skutecznie rozbudza ciekawość, a zaskakiwany wciąż czytelnik do samego końca nie może być pewny, komu powinien ufać i po czyjej stanąć stronie. Liczne zwroty akcji w połączeniu ze świetnie przemyślaną intrygą tworzą całość, która wciąga, hipnotyzuje i uzależnia. Zaskakujący finał jest niesamowitym zwieńczeniem wstrząsającej historii miłości i morderstwa, która udowadnia, że nawet idealne małżeństwa skrywają mroczne sekrety.

Napięcie i nieprzewidywalni bohaterowie, a w tle zemsta, obsesja i zbrodnia… Fani „Kobiety w oknie”, „Żony między nami” czy „Na skraju załamania” odnajdą w tej książce wszystko to, co w thrillerach psychologicznych cenią najbardziej. Na podstawie „Nic o mnie nie wiesz” wkrótce powstanie serial telewizyjny. Jego realizację powierzono Blumhouse Productions, firmie producenckiej odpowiedzialnej za głośną adaptację „Ostrych przedmiotów” autorstwa Gillian Flynn.

E.G. Scott to pseudonim Elizabeth Keenan i Grega Wandsa, dwojga pisarzy z Nowego Jorku, z których jedno pracuje w branży wydawniczej, a drugie zajmuje się scenariopisarstwem."

Brzmi ciekawie. Czekam na lekturę, aby się z nią jak najszybciej zapoznać ;)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia