Strony

Błyski

sobota, 18 września 2021

Udostępnij ten wpis:

 Dziś przedstawie Wam moją opinię o książce Kamili Bryksy "Błyski"


Oliwia ma dość luźny stosunek do pracy i pieniędzy, w sumie do rodziny również. Jednak dla ukochanego dziadka zrobiłaby wszystko. Po jego urodzinach postanawia zrobić mu niespodziankę. Dlatego odwiedza zakład fotograficzny, który należy do rodziny jej kolegi z czasów szkolnych. W drzwiach mija kobietę, której zdjęcie widzi kolejnego dnia w wiadomościach z informacją o jej śmierci. Ta wiedza nie daje jej spokoju. Tym bardziej, że niedługo później ponownie zostaje zamordowana młoda kobieta, a mąż coraz częściej zaczyna się dziwnie zachowywać.  

Czy w albumach mogą kryć się sekrety? Co Oliwia ma z tym wspólnego?

Układy, tajemnice, zdrady, śmierć, fotografie, anonimy

Prawdę mówiąc ciekawy temat i mogłaby być z tego bardzo interesująca opowieść. Rozwinięcie akcji wzbudza zainteresowanie, a potencjalnych podejrzanych nie brakuje. Ale... No właśnie, ale... Jakoś nie specjalnie wyczuwalne są emocje, które powinny temu wszystkiemu towarzyszyć. Dlatego książka, przynajmniej dla mnie jest jakaś taka płaska. Ot przeczytałam i dobra jest, ale po kilku dniach nawet nie specjalnie pamiętam co w niej było i o czym dokładnie.
A może to wina głównej bohaterki, Oliwi, która na co dzień zachowuje się jak lekkoduch, by z niewiadomych przyczyn przeobrazić się wręcz w stalkera, i jest tak zaaferowana na sobie i własnych pomysłach, że nie zwraca uwagi na to, co powinno najbardziej ją interesować. Owszem, dowiaduje się kilku interesujących faktów, które dotyczą jej rodziny, ale poniekąd nie jest to zależne od niej. To co powinna wiedzieć i tak do niej nie dociera. Wierzy mężowi bezgranicznie, a ten kontroluje ją na każdym kroku. Wymaga bezwzględnej szczerości, choć sam takiej nie ofiaruje. Ostatecznie cała sytuacja, przynajmniej teoretycznie kończy się dla niej pomyślnie. A ona sama okazuje się być bardziej przebiegłą niż można by, ją o to posądzać. Choć samo zakończenie może wskazywać iż to jeszcze nie jest koniec. Tym samym, autorka wzbudziła moje zainteresowanie, potencjalnym rozwinięciem dalszych losów bohaterki. Jednak, jeśli zostaną one opisane w taki sam sposób jak w tej książce to lektura może być znowu lekko oklapła.
Interesująca jest relacja, jaka łączy bohaterów. A także osoba pani Ireny, która dla zachowania pozorów jest w stanie wiele zrobić i ponieść ogromne koszty. Nie specjalnie przypadła mi do gustu, ale jej zachowanie czasem bywa wręcz rozbrajające.
Nie zniechęcam, bo może komuś jednak się spodoba. Ale i jakoś specjalnie nie zachęcam do sięgania po tę książkę. Jeśli ktoś zechce może poświęcić jej kilka chwil.

Daję 6.

Zainteresowanych odsyłam na Fb wydawnictwa oraz LC

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Kobiece

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Eter - zapowiedź

piątek, 17 września 2021

Udostępnij ten wpis:

 Kolejna ciekawie zapowiadająca się książka od Wydawnictwa Muza SA/Akurat to "Eter" Anieli Wilk

"W tej historii domek na końcu świata nie okaże się spełnionym snem o bezpiecznym azylu i wszechobecnym spokoju. Tutaj nic nie jest takie, jakim się wydaje. Pewne jest tylko jedno – namiętność, jaka łączy tych dwoje jest niebezpieczna i pociągająca niczym mroczne góry. Aniela Wilk stworzyła elektryzującą i trzymającą w napięciu opowieść, w której granica między thrillerem psychologicznym i erotyką jest cieńsza niż zwykle. „Eter” w księgarniach już od 22 września!

„Eter” to powieść inna niż wszystkie. Aniela Wilk brawurowo łączy świat pełen tajemnic z namiętnością i pożądaniem. Wartka akcja, niebanalna intryga i lekkie pióro autorki sprawiają, że jest to pozycja obowiązkowa dla fanów mocnych wrażeń. Nie odłożycie jej, zanim nie poznacie zakończenia!

Julia Kwiatkowska jest młodą ambitną graficzką, która ma za sobą nieudany związek i jeszcze bardziej nieudaną karierę w korporacji reklamowej. Kiedy dziedziczy po zmarłej ciotce domek w górach, chce go jak najszybciej sprzedać i wrócić do miasta, by kolejny raz zawalczyć o swoją pozycję zawodową.

Jednak podczas pobytu w Karkonoszach dziewczyna ulega fascynacji tajemniczym mężczyzną, który w lokalnej stacji radiowej prowadzi nocne audycje skierowane do dorosłego słuchacza. Osobiste, mroczne i hipnotyzujące. Muzyka, którą serwuje radiowiec idealnie trafia w jej duszę, a głos spikera wywołuje dreszcze…

Julia dokłada wszelkich starań, aby odkryć tożsamość mężczyzny i zbliżyć się do niego. Kiedy to się wreszcie udaje, relacja szybko przeradza się w gorący romans. Julia jest całkowicie zauroczona intrygującym, starszym od siebie mężczyzną. Wszystko zmienia się, gdy na górskim szlaku odkrywa zwłoki zaginionej dziewczyny.

Rozkwit uczucia między Darkiem i Julką zbiega się w czasie z szaleństwem, jakie ogarnia prowincjonalne miasteczko. Na kolejne makabryczne odkrycie nie trzeba długo czekać. I choć oficjalnie brak jest podejrzanych, dziewczyna stopniowo odkrywa, że jej kochanek w swoich audycjach wspomina o miejscach, w których po pewnym czasie odnajdywane są ciała kolejnych młodych kobiet. Jej podejrzenia stają się coraz bardziej mroczne... 

Jaką tajemnicę skrywa w sobie Darek? Czy ktokolwiek zdoła ją odkryć? Jak potoczą się ich losy? I czy ich miłość ma szansę przezwyciężyć mrok?

Aniela Wilk - polska pisarka, z wykształcenia polonistka, przez kilka lat prowadziła kameralną księgarnię. Urodzona w Łodzi u schyłku poprzedniego ustroju. Debiutowała w 2019 roku powieścią z gatunku New Adult, aby rok później zawojować rynek świetnie przyjętą trylogią o byłym agencie FBI. Dziś na koncie ma już 7 powieści i gościnny udział w kilku antologiach. Związana na co dzień z grupą literacką Euforia. Dobrze czuje się w sensacji, thrillerze, kryminale. Emocje i napięcie to jej specjalność. Swoje opowieści doprawia dobrą erotyką i romansem."

Komuś już przypadła do gustu?

Czytaj dalej »

Parker Rain

czwartek, 16 września 2021

Udostępnij ten wpis:

Kolejne spotkanie z Anna Wolf, tym razem w książce "Parker Rain"od Wydawnictwa Muza SA


Corina jest prawniczką. Prowadzi jedną z największych kancelarii w Nowym Jorku. Od śmierci rodziców i brata została sama. Ma co prawda przyjaciela i wujka, na których może liczyć, ale ukochanej rodziny nikt jej nie zastąpi. Jednak czarę goryczy przelewa upokorzenie, które funduje jej narzeczony w dniu ślubu. Postanawia wyjechać gdzieś daleko i nabrać dystansu.
Parker jest właścicielem baru i ma łatkę mordercy. Choć został oczyszczony z zarzutów i po roku wyszedł na wolność to powrót do rodzinnego miasta nie jest łatwy. Próbuje żyć spokojnie, z dala od pozostałych, ale pojawienie się sąsiadki zmieni wszystko.

Czy pani mecenas uda się otrząsnąć i ponownie zaufać? Czy Parker zagoi własne rany? 

Strach, walka, zaufanie, zdrada.

Łatwo jest oceniać kogoś na podstawie wyglądu, czy opinii wydawanych przez innych. Znacznie trudniej jest wyrobić sobie własne zdanie o konkretnej osobie od podstaw. W dodatku własne doświadczenia niekiedy przysłaniają zdrowy rozsądek, co znacznie utrudnia prawidłową ocenę. Na domiar złego, autorka oboje bohaterów stawia w obliczu wręcz śmiertelnego zagrożenia. Najpierw Parker ulega wypadkowi, później Corina zostaje napadnięta. A na koniec muszą zmierzyć się z bardzo groźnym przeciwnikiem.
Muszę przyznać, że książka, wbrew temu co mogłoby się wydawać, nie ocieka seksem. Tak, napięcie seksualne, jest wyczuwalny w atmosferze i jest kilka ciekawych sytuacji, ale zostają one wręcz w tle. Wszystko to co się dzieje, jest tak intensywne i rozwija się tak błyskawicznie, że wciąga niczym tornado. Nie brakuje dramaturgii, rozterek, pytań, walki o siebie i z własnymi demonami, że akurat w tej książce, sceny erotyczne schodzą na dalszy plan. I muszę przyznać, iż bardzo mi się to spodobało. Niektóre książki, czasem mam wrażenie, że są wręcz przeładowane erotyką (nawet w erotyku czasem jest tego po prostu za dużo - przynajmniej dla mnie), a tu autorka stworzyła wciągającą opowieść i udało jej się zachować bardzo przyjemną równowagę.
No i pozostają poruszone tematy, o których w sumie na co dzień wiele osób zapomina. Stereotypy, łatki łatwo się przykleja do kogoś, ale mało kto próbuje dociec i/lub słuchać wyjaśnień, innych koncepcji. Owszem strach też robi swoje, ale ileż można. W dodatku gdy zostajemy sami z naszymi problemami nieraz mamy wrażenie, że one się na nas uwzięły, narastają lawinowo i przytłaczają. Po niektórych ciosach ciężko się otrząsnąć, ale do przodu też jakoś trzeba pomału iść. Choć nie jest to łatwe, gdy otoczenie rzuca nam kłody pod nogi, a najbliższa rodzina przypomina sobie o nas tylko wtedy gdy czegoś potrzebuje. Znalezienie kogoś kto nas nie oceni i zechce poznać nas takimi jakimi jesteśmy nie jest łatwe. Droga, którą autorka wytyczyła swoim bohaterom, taka właśnie jest. Trudna, ale i bardzo autentyczna, dzięki czemu książkę czyta się szybko i przyjemnie, spokojnie nadaje się jako lektura na leniwe popołudnie. I choć czasami jest na prawdę bardzo źle, nie brakuje również chwil, w których można się uśmiechnąć pod nosem.

Daję 8 i polecam :)

Zainteresowanych odsyłam na LC oraz Fb wydawnictwa

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Czasem nie opłaca się być miłym, nawet dla rodziny."

"Nie liczy się, ile masz pieniędzy, jak wyglądasz, ważne jest tylko to, czy masz serce."

"Wspomnienia czasem wracają, ale często akurat wtedy, kiedy ich nie chcemy"

"Nasze życie jest niczym kartka, którą zapełniamy dobrymi lub złymi uczynkami, i z której niczego już nie można wymazać"

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Muza SA/Akurat

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Cięcie - zapowiedź

środa, 15 września 2021

Udostępnij ten wpis:

 Najnowsza książka od Wydawnictwa Mova, która dziś ma premierę, jednocześnie jest kontynuacją znanego już "Ostrza". A chodzi o "Cięcie" Anne Mette Hancock


"Wstrząsająca psychologiczna opowieść o złudzeniach, zemście i bliznach na sercu
 
Dziennikarka śledcza Heloise Kaldan pracuje nad artykułem o żołnierzach dotkniętych zespołem stresu pourazowego. W tym samym czasie ze szkoły znika dziesięcioletni chłopiec, Lukas. Heloise ma zająć się tą sprawą. Zbierając materiały do artykułu, spotyka na szkolnym boisku swojego przyjaciela — śledczego Erika Schäfera, który prowadzi dochodzenie.
 
Po Lukasie nie ma śladu, jednak w ręce policji trafia jego telefon. Okazuje się, że chłopiec miał obsesję na punkcie pareidolii: zjawiska, polegającego na tym, że w przypadkowych rzeczach widzimy twarze. Ostatnie zdjęcie w jego telefonie przedstawia stare drzwi stodoły z dwoma okrągłymi oknami jak świdrujące oczy i żelazną zasuwą, która przypominała zaciśnięte usta. Opatrzono je hasztagami #monster #śmierć #szatan #zło #zabijęcię.
 
Czas płynie nieubłaganie. Dziennikarka i policjant ponownie łączą siły, aby za wszelką cenę odnaleźć chłopca żywego.
 
PREMIERA 15 WRZEŚNIA
 
Anne Mette Hancock – pochodzi z Gråsten, małego miasta w Danii. Ukończyła studia historyczne, studiowała również dziennikarstwo. Pracowała w branży public relations, mieszkała we Francji i USA. Obecnie autorka mieszka w Kopenhadze z mężem i dwojgiem dzieci. Cięcie to druga po Ostrzu część serii z Heloise Kaldan i policjantem Erikiem Schäferem."
Czytaj dalej »

Przez pomyłkę

wtorek, 14 września 2021

Udostępnij ten wpis:

 Kto jeszcze nie miał okazji zapoznać się z twórczością Pani Agnieszki Peszek, dziś będzie mógł przeczytać moją opinię o jej książce "Przez pomyłkę" 


Spotkanie klasowe po latach organizuje jeden z uczniów, który z dnia na dzień porzucił rodzinny dom, przyjaciół, marzenia. Odbywa się ono na zamku w Suchodole. Małej miejscowości koło Poznania. I wszystko byłoby miło i przyjemnie gdyby mieszkańcy nagle nie zaczęli umierać. Tylko Dorota, policjantka dostrzega, że coś jest nie tak. Że zgony tych konkretnych osób raczej nie są przypadkowe.

Kto i dlaczego zginął? Jakie tajemnice kryją mieszkańcy? Jaka jest prawdziwa przyczyna zgonu?

Intrygi, przemoc, zdrady, żądza zemsty i władzy.

Nie zawsze wszystko wygląda na to czym jest. Udawanie niekiedy wchodzi bardzo głęboko w nawyk. Na takich spotkaniach po latach każdy chce pokazać się z jak najlepszej strony. Mało kto przyznaje się do błędów i porażek. Wszyscy natomiast wspominają "stare czasy". Jacy byli piękni, młodzi, jakie psikusy robili sobie nawzajem. Jednak niekiedy przeszłość skrywa mroczną tajemnicę. Nie wszystkie wspomnienia są pozytywne. Młodość jest od tego by popełniać błędy, ale niektóre z nich mają swoje długotrwałe i tragiczne w skutkach konsekwencje. Jeden błąd niszczy komuś plany na resztę życia, innemu odbiera je na zawsze. Ktoś ma żal, inny chce się zemścić za krzywdy, których doznał. I to właśnie wykorzystuje autorka. Przeplata wspomnienia grupki przyjaciół oraz ich nauczyciela zarówno z czasów szkolnych, jak i tuż po jej zakończeniu, z tym co dzieje się teraz. A teraz, ginął kolejne osoby. Pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to co je łączy. I tylko jedna osoba zdaje się dostrzegać w tym fakcie coś więcej niż tylko przypadek.
Dorota wręcz z uporem maniaka, albo jak rasowy śledczy, sprawdza wszystko dokładnie. Po kilka razy analizuje każdy trop. W końcu nie chodzi tylko o zwykłe dochodzenie. W końcu ginął osoby jej dość bliskie. I nie poddaje się aż do uzyskania odpowiedzi na wszystkie pytania.
Postać złego charakteru, została zaś tak wykreowana iż niemal do samego końca ciężko się zorientować kto nim jest. Bo sam motyw jest dość oczywisty.
Poruszenie wątku przemocy domowej, tej fizycznej i tej psychicznej, również jest dość istotny. Nie tylko chodzi o wydźwięk emocjonalny, wywarty na czytelniku, ale i konsekwencjach wywartych na samych bohaterach. Gdyby nie "pranie mózgu" jakie im zostało zafundowane wiele rzeczy mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej. no ale, wówczas nie byłoby tej historii, która myślę, że niejednej osobie przypadnie do gustu :)

Daję 7 i zachęcam do lektury :)

Zainteresowanych odsyłam na LC oraz Fb autorki

Za książkę dziękuję Pani Agnieszce :)

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia