Strony

AmbiPur 3 volution

sobota, 8 czerwca 2019

Udostępnij ten wpis:
Dawno nie było nic do użytku domowego więc w końcu pora to nadrobić :)

Kto nie lubi wiosny? Kto nie lubi świeżego zapachu unoszącego się bezustannie w jego otoczeniu?


Jeśli lubicie to spokojnie możecie sięgnąć po ten produkt.


Prosty w montażu. Po wyjęciu z opakowania, odkręcacie nakrętki zabezpieczające płyny.


 Umieszczacie wkład w urządzeniu.


Następnie ustawiacie pożądaną częstotliwość. Wkładacie urządzenie do kontaktu i gotowe.


Co jakiś czas dioda będzie informować jaki zapach został rozpylony.


Proste w obsłudze i przyjemne dla naszego nosa.


Wiadomo trzeba uważać jak z każdym urządzeniem żeby nie uszkodzić, nie zatrzeć oczu lub np nie wypić. Ale jeśli zachowujemy podstawowe środki ostrożności możemy dość długo cieszyć się świeżym zapachem w naszym domu.

Zapach jest intensywny, zaraz po otwarciu pakowania unosi czuć wielobarwną mieszankę, ale nie jest mdły i przytłaczający. Wręcz przeciwnie bardzo przyjemny i delikatny, a przynajmniej ja takie lubię.

W zestawie znajdują się kupony rabatowe, które rozeszły się jak świeże bułeczki po tym jak rodzinie i koleżankom zaprezentowałam to cudeńko.

Dajemy 10 i również zachęcamy do  zaopatrzenia się w ten AmbiPur

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Fruwające figurki

czwartek, 6 czerwca 2019

Udostępnij ten wpis:
"Fruwające figurki" to jedna z dwóch książek Adama Molendy, którą miałam okazję przeczytać w ostatnim czasie.


Grono to wykształcony, inteligentny facet. Dyrektor liceum, przygotowujący się do zdobycia doktoratu. Wydawałoby się, że jest szczęśliwy i nic więcej w życiu nie jest mu potrzebne. Jednak jemu marzy się zdobycie wielkich pieniędzy.
Jakby w odpowiedzi na jego pragnienia w jego życiu pojawiają się Żyłowie. Proponują założenie spółki. I wszystko byłoby super gdyby nie okoliczności w jakich ten wspólny biznes powstaje.

Oszustwa, malwersacje, marzenia, niespełnione ambicje.

"Powiadały jaskółki, że nie dobre są spółki." mówiła moja babcia i tak można by krótko podsumować tę książkę, choć nie tylko o same interesy tu chodzi.
Autor przedstawia nam powszechnie szanowanego człowieka, który jak każdy ma swoje marzenia. Mimo, że już osiągnął wiele mierzy jeszcze dalej. I w sumie czemu się dziwić skoro ludzie wśród których się obraca szastają kasą na prawo i lewo bez opamiętania. Mogą sobie pozwolić na drogie samochody, zagraniczne wojaże itd. Że większość z tego na kredyt, który trzeba spłacać to już taki drobny szczegół, o którym nie wszyscy muszą wiedzieć.
Rozpoczęcie doktoratu i znajomość z Żyłami sprawia, że zapadają decyzje, na które sam prawdopodobnie nigdy się nie zdecydował. I tu zaczyna się jego osobista tragedia. Czytelnik widzi, że w zasadzie wszystko co się dzieje zmierza ku destrukcji bohatera jednak on zamiast wycofać się brnie dalej ku swej zagładzie. Romanse, w które się wdaje, pożyczki udzielane wspólnikom, długi w jakie zostaje przezeń wpędzony, oczernianie jego osoby. Mimo to nie wycofuje się aby wyjść, może i bez kasy, ale w porę z twarzy, tylko w dalszym ciągu poświęca swój czas i fundusze na wspólny biznes, który na dobrą sprawę mógłby sam, za pewne o wiele skuteczniej, poprowadzić.
Owszem, myślę, że Grono nigdy sam ostatecznie nie zdecydowałby się na otwarcie jakiegokolwiek interesu. Jednak sposób w jaki daje się manipulować wspólnikom jest moim zdaniem niedopuszczalny.
Nagłe, wzmożone zainteresowanie jego osobą przez płeć przeciwną, jakby upośledza jego zdolność postrzegania otoczenia. Owszem podbudowuje jego ego, co u mężczyzn w tym wieku jest czymś normalnym, ale jednocześnie nie pozwala dostrzec zbliżającego się upadku.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. I choć z góry można się domyśleć jej zakończenia to jednak miałam nadzieję, że bohater się opamięta i w porę wycofa. Może i z długami, ale jednak z twarzą.

Swoją drogą, że osoby wspólników, każą również się zastanowić nad tym jak co niektórzy ludzie potrafią być perfidni. Wampiry ekonomiczne i energetyczne, które cudzym kosztem, nie bacząc na nic dorabiają się fortun. Manipulatorzy i oszuści, udający wielce pokrzywdzonych mimo że sami są ciemiężycielami innych. Przykre, że takich ludzi jest dość sporo w otoczeniu każdego z nas :(

Daję 8 i zachęcam do przeczytania

Zainteresowanych zapraszam na poniższą stronę:

LC

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Ludzi prawdziwie inteligentnych jest współcześnie już tak niewielu, że z punktu widzenia możliwości robienia na nich kasy nie mają żadnego znaczenia. Jeśli jednak potrafisz ich swym pisaniem zainteresować, też będą wdzięczni, że nie muszą sięgać po słownik."

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Wietrzny wojownik

wtorek, 4 czerwca 2019

Udostępnij ten wpis:
Dziś pierwsza a dwóch książkek Adama Molendy "Wietrzny wojownik"


Robert, Magda, Zosia, Niedźwiadek i wielu innych znajduje się na obozie żeglarskim. Nowy trener za upatruje sobie Roberta i za wszelką cenę chce go widzieć na podium, a najlepiej jako zwycięzcę. Młody chłopak pod presją trenera zaczyna odsuwać się od swoich rówieśników. Dodatkowo mierzi go fakt iż musi przygotowywać się do poprawki z matematyki, która czeka go końcem wakacji.

Regaty, młodzieńcza miłość, malownicze krajobrazy, słoneczne lato.

Jaką cenę trzeba zapłacić za zwycięstwo? Czy osiągnięcia sportowe są najważniejsze w życiu?

Sympatyczna opowieść o obozie wakacyjnym dla młodych miłośników żeglugi. Każdy chce się uczyć i zwyciężać w miarę możliwości dopóki nie pojawia się nowy trener. To on wypatruje najbardziej obiecującego chłopca i za wszelką cenę chce z niego zrobić gwiazdę. Nie interesuje go nauka młodej kadry, która w przyszłości może spełnić jego oczekiwania. Spośród już zaprawionych nieco w bojach uczniów wybiera tego, który na tle innych wygląda najbardziej obiecująco i robi wszystko by ten szedł tylko po zwycięstwo. Niestety Robert jest tak zafascynowany trenerem i jego wizjami iż nawet nie zwraca uwagi co się dzieje koło niego.
Szczęściem w nieszczęściu jest dla niektórych fakt, iż dzięki temu, że jedni nie dostrzegli ich potencjału, stawia na nich ktoś inny. Może i zwykłe zrządzenie losu? Może tak miało być, ale dzięki temu mogą nieco utrzeć nosa tym zarozumiałym.
Opisy przyrody, zawodów, a nawet całego osprzętu przyciągają uwagę czytelnika. Książkę czyta się przyjemnie, ale - może ja jestem już za stara na takie młodzieżowe historie - nie jest jakoś specjalnie porywająca. Ot przeczytałam i to wszystko. Na pewno dzięki tej lekturze, trzeba chwilę się zatrzymać i zastanowić co tak na prawdę jest ważne?W jaki sposób osiągać własne cele? No i czym kończą się niespełnione ambicje przerzucone na barki innych?

Daję 7 i polecam przede wszystkim jako ciekawą lekturę.

Zainteresowanych odsyłam na poniższe strony:

LC

Cytaty/fragmenty, które wpadły mi w oko:

"Z mężczyznami trzeba ostro, dziecko(...) Pozwolisz takiemu za wiele, to ci będzie nogi w butach kładł a stole. Więc kij, marchewka i dystans, cały czas dystans, żeby o wszystko prosił..."

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Hipnoza

niedziela, 2 czerwca 2019

Udostępnij ten wpis:
"Hipnoza" Jolanty Bartoś to krótkie opowiadanie, ale jakże ciekawe.



Edwarda dręczą koszmary, które nie pozwalają mu normalnie funkcjonować. Nawet uniewinniające zakończenie sprawy sądowej nie przynosi ukojenia nerwom. Wizyty u psychologa również nic nie zmieniają. W końcu łapie się ostatniej deski ratunku i namawia lekarza by ten poddał go hipnozie.

Co z tego wyniknie? Czy dowie się czegoś nowego? Jak się ma etyka zawodowa wobec uzyskanych odpowiedzi?

Krótko, zwięźle i na temat. Tak więc i ciekawie i bez zbędnego rozpisywania się. Autorka jak zwykle serwuje nam dawkę adrenaliny w pigułce. Jednocześnie podsyłając dość kontrowersyjny, dla wielu nawet bardzo, temat. No bo jednak nie każdy ufa w prawdziwość metody jaką jest hipnoza. Nie każdy jest skory poddać się temu zabiegowi chociażby w obawie, o to czego może się dowiedzieć o sobie samym.
Ale czasem jest to jedyna droga do poznania prawdy.

Daję 8 i zachęcam do lektury.

Zainteresowanych odsyłam na stronę autorską:

FB

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania ;)



Czytaj dalej »

Gdzie diabeł mówi dobranoc - tom pierwszy - Księżyc jest pierwszym umarłym - zapowiedź

sobota, 1 czerwca 2019

Udostępnij ten wpis:
19.06.2019 będzie miała premierę książka Kariny Bonowicz "Gdzie diabeł mówi dobranoc - tom pierwszy - Księżyc jest pierwszym umarłym".


"Po niespodziewanej śmierci rodziców siedemnastoletnia Alicja trafia pod opiekę ciotki, która mieszka w posępnym miasteczku na Podkarpaciu o mrocznej nazwie Czarcisław. Niezbyt zachwycona wyjazdem z Warszawy, dziewczyna nie czuje się dobrze w nowym miejscu, najwyraźniej pełnym dziwaków i kryjącym jakieś ponure sekrety. Zagubiona nastolatka krok po kroku odkrywa, że nikt tu nie jest tym, za kogo się podaje. Sama też musi zmierzyć się z brzemieniem swojej prawdziwej natury i wykonać niebezpieczne zadanie."

Fragment znajdziecie pod tym linkiem

http://bit.ly/GDMD-fragment

A pod tym linkiem możecie zamówić książkę już dziś

http://bit.ly/GDMD-Empik

Brzmi bardzo ciekawie w związku z czym ja już nie mogę się doczekać żeby po nią sięgnąć :)
Kto zainteresowany i czeka razem ze mną?
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia