Strony

HD Neutralizator zapachu

środa, 5 maja 2021

Udostępnij ten wpis:

Nikt nie lubi nieprzyjemnych zapachów. Tym razem kilka słów o produkcie, który ma je neutralizować, czyli Neutralizator zapachu od House Detailing

"Uniwersalny preparat do usuwania zapachów pochodzenia organicznego. Działa szybko poprzez bezpośredni kontakt ze źródłem zapachu. Eliminuje zapachy moczu, potu, zwierząt, tytoniu, pleśni i inne."

Sposób użycia:
Przed użyciem wstrząsnąć butelką. Spryskać powierzchnię za pomocą triggera. Pozostałości preparatu usunąć wilgotną ściereczką z mikrofibry. Nie spłukiwać."

Wypróbowałam w pomieszczeniach, w których dość często przebywają palacze i muszę przyznać, że poradził sobie bez zarzutów. Nawet przy większej liczbie palaczy "aromat" palonego tytoniu został szybko zneutralizowany. 

 


Kto posiada w domu zwierzaka, mam na myśli np. kota, który korzysta z kuwety również wie jakie zapachy z tym się wiążą (nawet jeśli stosuje się żwirek zapachowy). Wierzcie, że wystarczy jedno naciśnięcie dozownika aby ten stan zmienić na zdecydowanie bardziej znośny, a nawet przyjemny. Owszem nie jest to na jakoś nadzwyczaj długo i po jakimś czasie czynność należy powtórzyć, ale i tak jest znacznie lepiej niż bez niego. 

Zapach nie powoduje podrażnień. Nie zaobserwowałam również aby powstawały przebarwienia na powierzchniach, które miały kontakt z preparatem, więc tym bardziej jestem z niego zadowolona. 

Daję 10 i polecam :)

Zainteresowanych odsyłam na Fp House Detailing

Dziękuję za przesyłkę

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)

Czytaj dalej »

Faberlic - do czyszczenia piekarników i kuchenek

wtorek, 4 maja 2021

Udostępnij ten wpis:

 Dziś posprzątamy kuchnię. A konkretnie kuchenkę, piekarnik, garnki środkiem dedykowanym do czyszczenia tych powierzchni od Faberlic

Co ja Wam będę dużo mówić. Spójrzcie sami.
Garnek przed czyszczeniem wyglądał tak:


Aplikacja płynu jest dość prosta. Można nanieść go bezpośrednio na czyszczoną powierzchnię lub rozprowadzić przy pomocy szmatki lub gąbki.


Różnica między powierzchnią po której został rozprowadzony środek, a tą nie czyszczoną jest niemal od razu widoczna.


A tak wygląda efekt końcowy


Bez szorowania, bez rys. Nanosisz, zostawiasz na chwilę, potem zmywasz i gotowe. Może zapach nie jest zbyt przyjemny. A konsystencja przypomina nieco olej, ale efekt końcowy jest w stanie wynagrodzić wszystko. Środek jest również bardzo wydajny, dlatego spokojnie wystarczy na długo - no chyba że macie np. jakiś ogromny zestaw garnków do wyczyszczenia ;) Ale bez obaw, tak szybko się nie skończy. Ja jestem zachwycona i z pewnością zostanie ze mną na długo.

Daję 10 i polecam ;)

Zainteresowanych odsyłam na Grupę oraz do Rejestracji

Za zestaw dziękuję Joli

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Teraz Cię rozumiem mamo - zapowiedź

poniedziałek, 3 maja 2021

Udostępnij ten wpis:

Zapowiedź kolejnej antologii od Wydawnictwa Muza. Tym razem z okazji Dnia Matki


„Bo choćby nawet cały świat rzucał w ciebie kamieniami,

to jeżeli mama stoi po twojej stronie, nic ci się nie stanie”

- Jojo Moyes

 

"Najpopularniejsze autorki polskiej literatury obyczajowej w wyjątkowym zbiorze przygotowanym z okazji Dnia Matki!

„Teraz Cię rozumiem, mamo!” to antologia przejmujących opowieści o trudnej sztuce bycia matką i córką, sile matczynej miłości oraz potrzebie odbudowania utraconych więzi. Na kartach zbioru nie brakuje także szczerych rozmów i skrywanych latami rodzinnych tajemnic, a wszystko to okraszone jest sporą dozą emocji i wzruszeń. W gronie autorek opowiadań znalazły się: Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Małgorzata Warda oraz Sabina Waszut. Premiera książki już 5 maja.

Lena przez pierwsze trzynaście lat swojego życia mieszkała w chacie położonej gdzieś w bieszczadzkich lasach. Tam się urodziła i przez wszystkie te lata nie znała nikogo oprócz swojej matki. A potem wszystko się zmieniło – pewnego dnia w chacie niespodziewanie zjawili się ludzie w mundurach, którzy zabrali Lenę do jej dziadków, a mamę dziewczynki na wiele lat zamknęli w zakładzie psychiatrycznym. Gdy dorosła już Lena powraca do chaty, by szczerze porozmawiać z matką, na jaw wychodzą mroczne rodzinne sekrety. Lena postanawia odkryć, co skłoniło jej matkę do ucieczki przed światem. Do jakich poświęceń zdolni są rodzice w imię miłości do dziecka?

Alicja wiedzie idealne życie – ma kochającego męża, dwoje cudownych dzieci, świetną pracę i piękny dom z ogrodem. Ale ta beztroska sielanka kończy się, gdy kobieta nieoczekiwanie odbiera telefon ze szpitala w Grudziądzu. To właśnie w tym mieście jej matka odsiaduje długoletni wyrok za ciężkie przestępstwo. Pielęgniarka informuje Alicję, że starsza kobieta przeszła rozległy zawał i przebywa na oddziale intensywnej terapii. Alicja wyrusza na być może ostatnie w jej życiu spotkanie z matką. Szokujące odkrycia dotyczące przeszłości wstrząsną jej uporządkowanym światem.  

Dwudziestoletnia Emilia studiuje bibliotekoznawstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Właśnie poznała Marka, przystojnego studenta, jednak nie dane jest im swobodnie randkować. Nadopiekuńcza matka dziewczyny stara się za wszelką cenę chronić córkę przed jakimkolwiek niepowodzeniem. Dorastająca w niepełnej rodzinie Emilia rozumie intencje matki, ale ciągła kontrola zaczyna ją przytłaczać. Wkrótce dziewczyna poznaje mroczną prawdę o swoich rodzicach. Kim jest ojciec Emilii i dlaczego zostawił jej matkę?

„Teraz Cię rozumiem, mamo!” to zbiór ośmiu wyjątkowych opowieści, których wspólnym mianownikiem są relacje matek z córkami. A te często bywają złożone i bardzo skomplikowane. Choć miłość rodzicielska jest największym skarbem, w jaki możemy zostać wyposażeni, rzadko bywa idealna. Zdarza się, że córki nie rozumieją zachowań matek. Matki z kolei bywają zaborcze lub nadopiekuńcze. Za każdą kryje się jednak jej historia, którą warto poznać. Autorki antologii – Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Natasza Socha, Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Małgorzata Warda oraz Sabina Waszut – po raz kolejny udowadniają, że są mistrzyniami w pisaniu opowieści opatrzonych ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Ich historie wzruszają, skłaniają do refleksji i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Na przykładzie losów swoich bohaterek autorki podkreślają, jak ważną rolę w pielęgnowaniu rodzinnych więzi odgrywa szczera rozmowa."

Czytaj dalej »

Faberlic - krem do rąk lawenda i kocanka

niedziela, 2 maja 2021

Udostępnij ten wpis:

 Jak stosowanie środków dezynfekujących niszczy skórę dłoni nikomu nie trzeba tłumaczyć. Zwłaszcza w ciągu ostatniego roku mieliśmy okazję się o tym przekonać. Więc dziś kilka słów o kremie do rąk od Faberlic.

Jak aplikować krem, chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć?

Ale od razu na wstępie mówię, że nie potrzeba go wiele. Rozprowadza się bardzo dobrze. A jeszcze szybciej wchłania. Nie pozostawia lepkich plam.

Zapach nie jest nachalny, a wręcz bardzo subtelny i przyjemny. Skóra po tym kremie jest miękka i widać, że została zarówno dobrze odżywiona jak i nawilżona.

Środki dezynfekujące, częsty kontakt z wodą, rodzaj wykonywanej pracy, temperatura, sprawiają, że skóra na dłoniach jest znacznie bardziej narażona na działanie czynników zewnętrznych no i wymaga szczególnej pielęgnacji. Wysuszona, źle odżywiona znacznie łatwiej ulega kontuzjom, a nawet samoistnie pęka. Wszelkie rany nie chcą się tak łatwo goić, co otwiera drogę do naszego organizmu bakteriom i wirusom. W dobie pandemii musimy tym bardziej dbać o kondycję skóry. Tej na dłoniach szczególnie, gdyż to ona ma kontakt z największą ilością bakterii. W dodatku znacznie bardziej komfortowo czujemy się gdy skóra dłoni nie piecze, nie ciągnie, nie pęka. Dlatego tym bardziej polecam, bo po prostu warto.

Daję 10 i polecam

Zainteresowanych odsyłam na Grupę oraz do Rejestracji

Za zestaw dziękuję Joli

Zapraszam na kolejne wpisy i zachęcam do komentowania :)
Czytaj dalej »

Angst with happy ending - zapowiedź

sobota, 1 maja 2021

Udostępnij ten wpis:

5 maja będzie miała premierę jeszcze jedna książka. Tym razem autorstwa Weroniki Łodygi "Angst with happy ending"

 


"Najnowsza książka Weroniki Łodygi, autorki świetnie przyjętej powieści Hurt/Comfort.

Aleks ma siedemnaście lat i czuje, że znalazł bratnią duszę. Jest nią Yuki – dziewczyna, którą poznał na czacie i z którą niemal od trzech miesięcy wymienia wiadomości. Kiedy w końcu spotykają się osobiście, Aleks ze zdumieniem odkrywa, że Yuki to w rzeczywistości… Benjamin. Nie dając drugiemu chłopakowi szans na wyjaśnienie, oszukany i zraniony Aleks odchodzi.

Niespodziewanie losy obu chłopaków ponownie się splatają. Aleks za namową siostry chłopaka Patrycji postanawia dać Benjaminowi drugą szansę. Ich początkowo luźna relacja z czasem zamienia się w prawdziwą przyjaźń. Tym bardziej, że w życiu Aleksa dużo się dzieje i bardzo potrzebuje bratniej duszy. 

W szkole dwóch półgłówków gnębi Janka – chłopaka, który nie ukrywa swojego homoseksualizmu. Janek niezbyt się tym przejmuje i dzielnie stawia opór. Aleks jest świadkiem tych sytuacji, lecz nie reaguje. Uważa, że to nie jego sprawa. Ale gdy chłopaki zaczynają zastraszać Beniamina, Aleks musi zareagować…

,Angst with happy ending to niebanalna ciepła powieść o przyjaźni, trudach dorastania oraz akceptacji. Aktualna problematyka oraz wiarygodni, budzący sympatię bohaterowie to największe atuty tej książki. Mimo lekkiego stylu pisania Weronika Łodyga nie boi się poruszać trudnych tematów. Angst with happy ending to zabawna i urocza powieść, która oczaruje niejednego czytelnika! 

Weronika Łodyga - rocznik ’93. Zawodowo farmaceutka, prywatnie feministka, zwolenniczka ruchu pro-choice i jedna z literek w skrócie LGBT+. Siedzi w milionie fandomów, aktywnie nadrabia zaległości w znajomości Uniwersum Marvela i nie potrzebuje dziecięcej tarczy, by wybrać się do kina na film Disneya. Kocha koty. Koty ją trochę mniej. Autorka doskonale przyjętej powieści Hurt/Comfort."

Komuś przypadł do gustu opis?

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia